PIOTR BEIN

 

[Do “Z blogoslawienstwem KFOR”]

 

Układ zbrodniarzy przeciw Serbom i innym ludziom przeciwnym terroryzmowi WAK i NATO. Od lewej: wódz polityczny WAK Haszim Thaczi; szef administracji ONZ w Kosowie, serbofob Bernard Kouchner; brytyjski generał Sir Mike Jackson, dowódca KFOR; Chorwat Agim Ceku, dowódca WAK, który wcześniej wsławił się masakrami i czystkami setek tysięcy Serbów w Krajinie; generał Wesley Clark, głównodowodzący NATO podczas barbarzyńskich nalotów na Jugosławię. Pacyfikacja i czystki etniczne w serbskim Kosowie były kontynuacją zamachu na suwerenność i integralność Jugosławii przez USA, W. Brytanię, Niemcy i Francję.

 

Zmowa serbofobów. (1) Premier W. Brytanii Tony Blair w przyjacielskim uścisku z przywódcą WAK Haszimem Thaczi. (2) Thaczi z sekretarz stanu USA Madeleine Albright.

 

Oddziały WAK miały być, wg umowy pokojowej między NATO a Jugosławią i wg rezolucji ONZ nr 1244, rozbrojone w lecie 1999 r. (1) Zarządca Kosowa z ramienia ONZ, serbnofob Bernard Kouchner fraternizuje się z WAK zamiast wprowadzać postanowienia NATO i ONZ o rozbrojeniu terrorystów albańskich. Ostatnie zdjęcie z lutego 1999 r. Odziani na czarno terroryści od 1998 r. atakowali i porywali Serbów i innych nie-Albańczyków. Ich akcje nie ustały po zawarciu pokoju w Kosowie w czerwcu 1999 r.

 

Generał amerykański i szef sztabu NATO Wesley Clark na lustracji jednostek USA w Kosowie. Na zdjęciu – przyjmuje honory od kompanii terrorystów ,,WAK’’.

 

Serbowie i inni nie-Albańczycy w Kosowie wymagali nieustannej ochrony ze strony sił KFOR.

 

Wojsko francuskie eskortuje Albańczyka.

 

 

 

20.6.99: Metropolita Czarnogóry i 2 kapłanów prawosławnych na pogrzebie 3 Serbów kosowskich zamordowanych we wsi Bijelo Polje koło Pecia. Ekstremiści albańscy odcięli tym Serbom głowy siekierą. Klerycy mogli odprawić obrządki pogrzebowe jedynie pod ochroną włoskiego wojska. Wieś Bijelo Polje została zrujnowana przez Albańczyków, a Serbowie z tej części Kosowa zostali wyparci albo zabici.

 

Kosowskie kontrasty. Tryumf muzułmańskich Albańczyków w Prizrenie i serbski pogrzeb pod ochroną NATO

 

Prizren, czerwiec 1999 r. Serbowie kosowscy systematycznie wypędzani z domów. Ponad 180 tys. Serbów “wyczyszczono etnicznie” w obecności sił pokojowych NATO i ONZ. Zamiast chronić niealbańską ludność od spontanicznej zemsty i zorganizowanego terroru WAK, niemieckie wojsko pokojowe pozostawiło granicę z sąsiednią Albanią otwartą dla dziesiątek band rabusiów i morderców. Czystki etniczne w Prizrenie miały miejsce głównie w wyniku ogólnej niewydolności sił niemieckich, które pozwoliły WAK przejąć całe miasto.

 

Niemiecki Der Spiegel zapytał 17.4.2000, co by było, gdyby Kosowo miało pozostać w Jugosławii: Dr. Ibrahim Rugova, rzekomo kosowski "Ghandi", odpowiedział: “Wybuchłaby nowa wojna. Wszyscy w Kosowie wyszlibyśmy na barykady.”

 

Serbski pomnik wywrócony przez Albańczyków kosowskich w Prisztinie 2.7.99. Zaledwie 2 godziny po podpisaniu deklaracji o pokoju i tolerancji, przywódca WAK Haszim Thaczi przewodniczył wiecowi w Prisztinie, na którym przewrócono i wywieziono na śmietnik pomniki serbskiego pisarza Wuka Karadzicia i Księcia Biskupa-Njegosa. Podczas wiecu tłum pod przywództwem WAK ci ągnął pomniki przez ulice Prisztiny w obecności tysięcy wojsk NATO. Pomników nie zwrócono do dziś, natomiast młodzież albańska zniszczyła je młotkami i prętami stalowymi.

 

Łzy w oczach serbskiego przywódcy demokratycznego w Kosowie, który od lat był przeciwny polityce Miloszewicia. Demokratycznie nastawieni Serbowie są tak samo atakowani przez WAK jak członkowie sił paramilitarnych Miloszewicia.

 

23.6.99 niemiecki czołg sił KFOR przejeżdża koło płonącego domu serbskiego we wsi Nowake koło Prizren. Ekstremiści WAK doszczętnie zniszczyli wioskę. Jeszcze raz KFOR nie zrobił nic, by zapobiec zniszczeniu.

 

Obrządki w gruzach świątyni we wsi Slowenje.

 

Zaraz po wejściu wojsk pokojowych KFOR (NATO i ONZ) w czerwcu 1999 r. Wyzwoleńcza Armia Kosowa popełniła szereg zbrodni na Serbach i innej ludności przeciwnej separatyzmowi i terroryzmowi. Ekshumacja w sierpniu 1999 r. Zwłok Serbów zabitych przez albańskich ekstremistów w rejonie Pecia w czerwcu 1999 r.po wejściu wojsk KFOR.

 

Sceny z pogrzebów Serbów zamordowanych w (1) Klokocie, (2) Orahowacu i (3) Sahranie.

 

(1) Peć po atakach ekstremistów albańskich na domy serbskie. (2) Płoną domy Serbów w Prizrenie w lipcu 1999 r.

 

Sceny z Zitinje z lata 1999 r. (1) Wojsko KFOR przy spalonym domu serbskim. (2) Serbowie opuszczają wieś w lipcu 1999 r. (3) Zniszczenia. W wyniku codziennych ataków ze strony albańczyków kosowskich oddziały amerykańskie KFOR nie były w stanie gwarantować bezpieczeństwa serbskiej ludności. Pozostało im jedynie eskortować Serbów wypartych z Kosowa.

 

Kapłani i mnisi jeździli w Nowym Kosowie pojazdami opancerzonymi KFOR.

 

Kaplica w Dolacu przed i po dewastacji przez WAK.

 

Kilkaset lat panowania tureckiego nie zniszczyło tyle skarbów sakralnych w kolebce historycznej i religijnej Serbów w Kosowie, ile kilka miesięcy rozboju WAK pod okiem sił NATO. (1) Św. Trójca, (2) Suwa Reka, (3) Petric, (4) Musutiszte, (5) Dziakowica, (6) Zocziste. Pełniejszy wykaz zniszczeń obiektów religijnych – patrz rozdział “Likwidacja Kościoła Prawosławnego w Kosowie”.