Wydarzenia w Raczaku stanowią
najnowsze w cyklu zagrożeń wysiłków skierowanych ku rozwiązania konfliktu
drogą negocjacji i środków pokojowych.
Rada Bezpieczeństwa ONZ 19.01.99
Pouczająca jest lektura
doniesień prasowych z agencji informacyjnej (Kosova Information Center, KIC,
http://www.kosova.com )
w Prisztinie z okresu „masakry” w Raczaku. KIC
jest agencją prasową separatystów kosowskich, ich politycznego przywództwa i
zbrojnego ramienia UçK,
Wyzwoleńczej Armii Kosowa (WAK). Przetłumaczyłem urywki i skróty z doniesień
w języku angielskim dla świata zachodniego. Separatyści albańscy używają w
swoim języku i po angielsku nazwę KosovA
zamiast KosovO,
co jest do zaakceptowania w ich własnym języku, ale nie w oficjalnych
dokumentach, do których zaliczam doniesienia prasowe. W anglojęzycznych
tekstach Albańczyków obowiązują zasady języka angielskiego: nazwy
geograficzne powinny być po angielsku. To tak, jakby separatyści np. śląscy
pisali z niemiecka Schlesien zamiast Silesia w dokumentach po angielsku. Albo Polacy – Polska
zamiast Poland. To jest zamierzone pociągnięcie prowokacyjno-polityczne w
konflikcie kosowskim.
Niechaj Czytelnik zwróci
uwagę, że cytaty zachodnich mężów stanu i ośrodków popierających
separatyzm kosowski używają, tak jak agencja KIC,
prowokacyjną nazwę Kosova. Dołożyłem
starań, aby oddać ducha języka separatystów w niniejszym rozdziale. Zachowałem
pisownię i brak odmiany albańskich nazw własnych właśnie dlatego. Tak więc
zamiast „Kosowo”, „Kosowczyk” i „kosowski” używam tu „Kosowa”
(odmieniam jak „Warszawa”), „Kosowiak” i „kosowaski”. „Raczak”
nazywa się tu „Reçak”, „Rogowa” piszę przez „v”, a „Prisztina”
przez „sh”.
Najciekawsze jest porównanie
relacji o „masakrze” w Raczaku z wersjami władz serbskich i zachodnich
reporterów (patrz poprzedni rozdział). Wersja separatystów kosowskich jest
zbieżna z raportami agend NATO – OBWE i Międzynarodowego Trybunału
Kryminalnego ds. Byłej Jugosławii. W zestawieniu z oczywistymi sympatiami za
natowską interwencją i bombardowaniami, materiał wskazuje na powiązania
separatystów z NATO. Zastanawiające jest ciągłe przypominanie Zachodowi o
potrzebie nalotów na cele serbskie za pomocą NATO. Kosowa rości pretensje do
samostanowienia, ale podobnie do polityków USA i Wielkiej Brytanii ignoruje
prawo międzynarodowe i rolę ONZ w rozwiązywaniu konfliktów. Kiedy naloty
wreszcie rozpoczęły się 24.03.99, KIC
zaprzestał nadawania serwisu w języku angielskim i do dziś jest on dostępny tylko w jęz.
albańskim. Czyżby KIC
usatysfakcjonował się przejęciem pałeczki przez „niezależne” środki
przekazu na Zachodzie?
Rzut oka na wersję
wydarzeń według agencji prasowej KIC jeży
włos na głowie ogromną ilością bezbronnych kobiet, dzieci i starców i
innych Albańczyków zamordowanych, okaleczonych, ograbionych, pozbawionych
gospodarstw i domów przez Serbów w mundurach i bez. O ofiarach serbskich
terroryzmu albańskiego agencja nie mówi, ale co jakiś czas wymienia ofiary
bez podania narodowości. Zastanawia niemal chroniczny brak wzmianki o udziale
WAK w walkach. Czyżby tylko siły serbskie były krwiożerczymi bestiami żądnymi
ofiar wśród albańskiej ludności? Jeśli skorygować wszystkie relacje KIC na podstawie bardziej obiektywnych informacji z Raczaka,
apokaliptyczne raporty z Kosowej stają się dość puste. Nikt się nie dowie,
ile ofiar było Albańczykami zamordowanymi przez krajan z motywów
politycznych, ile – przez przypadek znalazłszy się w ogniu walk między siłami
serbskimi a WAK, a ile – celowo przez WAK dla polepszenia efektu, jak przyznał
Hashim Thaczi w wywiadzie dla BBC w
marcu 2000 r.
Równie ciekawe jest
stwierdzenie KIC z 23.1.99, że
serbskie niszczenie narodowości albańskiej i Kosowa rozpoczęło się na dobre
na początku 1998 r. W tym samym czasie utworzona uprzednio, wyszkolona i
uzbrojona za pomocą Zachodu WAK zaczęła działania wspierające separatyzm
albański w Kosowie. Tylko w 1998 r. zginęło ok. 2 tys. Albańczyków w
Kosowie wg KIC. Ilu z nich było żołnierzami
WAK? Ilu żołnierzy i policjantów sił serbskich zginęło w tym samym czasie
w Kosowie? Na te pytania KIC nie
odpowiada, natomiast informuje o 92 przypadkach śmierci kobiet w ciąży,
niemowląt i starszych z powodu braku opieki lekarskiej. Ile było ofiar z tego
powodu w 1998 r. w Serbii w wyniku sankcji zachodnich?
Strona http://ww.kosova.com/citak/citaka.htm
zawiera krótki tekst o rzekomo typowym ataku sił serbskich na wieś Çitak w
Kosowie 17. – 18.5.98 za pomocą wyrzutni rakietowych i śmigłowca.
Ilustracje poniżej pochodzą stamtąd. Zginęło ponoć 4 wieśniaków, a 2
zostało rannych. Ani słowa o UçK.
Ajmane Çitaku, (lat 95), zastrzelona celowo przed swoim domem.
Prezydent Republiki
Kosowej Ibrahim Rugova pochwalił interwencję Knuta Vollebaeka z OBWE i szefa
Misji Weryfikacyjnej OBWE w Kosowej Williama Walkera, którzy załagodzili
sytuację. 8 jugosławiańskich jeńców wojennych trzymanych przez WAK zostało
wypuszczonych dzięki wstawiennictwu OBWE. Rugova powiedział – Wejście
sił lądowych NATO do Kosowej poparłoby bezpieczeństwo wszystkich obywateli
oraz tej części Europy.
Rugova powtórzył, że niepodległość Kosowej ze wszelkimi gwarancjami dla
miejscowych Serbów jest najlepszym rozwiązaniem oraz
15.1.99 serbskie siły
zabiły (niepotwierdzone informacje ze źródeł albańskich) 6-7 Albańczyków
w atakach na Reçak (Raczak) i 3 inne wsie. Według relacji z wczesnego popołudnia
serbskie siły weszły do wsi po długim i intensywnym ostrzelaniu z pozycji
wojskowych k. Kryqi i Belincit. Wsie płonęły i dymiły, co było widać z
miasta Shtime. Co najmniej jeden Albańczyk zginął z rąk sił serbskich na
przedmieściu Shtime po stronie wsi Reçak. Inne niesprawdzone doniesienia mówią
o 6 Albańczykach zabitych tylko we wsi Petrovc i o ostrzelaniu wsi Jezerc i
okolic. Organ propagandowy sił serbskich w Kosowej, Ośrodek Prasowy w
Prishtinie, podał, że co najmniej 15 członków Wyzwoleńczej Armii Kosowej (UçK),
nazywanych „terrorystami” przez serbskie władze okupacyjne
zostało zabitych w starciach z policją serbską
w Reçak i Petrovc i okolicach. Dzisiejszy atak nastąpił po uwolnieniu 8 żołnierzy
serbskich przez UçK schwytanych zeszłego
tygodnia, co było gestem dobrej woli, po którym spodziewano się podobnego ze
strony serbskiej. Odpowiedzią Serbów była dzisiejsza agresja na wsie albańskie
w południowej Kosowej.
Wnętrze domu po splądrowaniu i podpaleniu przez siły serbskie.
Wg rozmaitych źródeł
siły serbskie zmasakrowały 60-80 Albańczyków w Reçak. Większośc z nich była
miejscowymi mieszkańcami, a reszta znalazła się tam przypadkowo. Zabici byli
w różnym wieku, włącznie z kobietami, dziećmi i starszymi. Większość z
nich znaleziono na skraju wsi w momencie ucieczki przed wśród ofenzywy
serbskiej policji i wojska trwającej cały dzień 15.1.99. Wewnątrz domów w
Reçak są także zabici i zarżnięci ludzie. Znaleziono 24 zabitych Albańczyków
w samej sali spotkań. Tylko 8 z zabitych było członkami UçK,
reszta to cywile. Wszyscy zostali zabici w Reçak prawdopodobnie 15.1.99 po południu.
Wieś była oblężona przez policje i wojsko serbskie wieczorem 14.1.99, a następnego
dnia została ostrzelana z serbskich pozycji wojskowych.
Wielkie szkody
materialne wynikły w Mollopolc i Petrovc z ostrzelania 15.1.99. Nie wiadomo,
czy są dodatkowe ofiary. Członkowie Misji Weryfikacyjnej OBWE i grupa reporterów
dotarli dziś do Reçak chociaż drogi dojazdowe są pod kontrolą serbską.
Wielu mieszkańców Reçak, którzy uciekli wczoraj i próbowali powrócić dziś
zostało aresztowanych przez policję serbską.Innych Albańczyków aresztowano
w okolicy wczoraj. 3 serbskie furgony więzienne pojechały dziś z Reçak do
posterunku policji w Shtime i z powrotem. W międzyczasie serbskie siły ze
wsparciem czołgów i ciężkiej artylerii rozpoczęły dziś rano wściekły
atak na wsie Ratishc, Dashinoc i Mazniq w okolicach Dushkajc w zachodniej
Kosowej.
Dom Xhemë Çitaku.
Prezydent Rugova potępił
w najmocniejszych słowach masakrę ludności albańskiej w Reçak dnia 15.1.99.
– Atak został
dokonany w czasie, kiedy czynniki międzynarodowe są zaangażowane w wyczerpujące
próby znalezienia politycznego rozwiązania kwestii kosawskiej.
Atak jest w skandalicznej sprzeczności z tymi
wysiłkami. Rugova domagał się natychmiastowej interwencji sił
NATO zgodnie z Rozkazem Aktywującym (Activation Order, ACTORD), który ma moc.
Rugova miał na myśli decyzję NATO o możliwych atakach serbskich celów
wojskowych, przyjętą na jesieni 1998 r. Tylko niezwłoczna, energiczna i
stanowcza międzynarodowa interwencja może zatrzymać serbską machinę
policyjno-wojskową i stworzyć warunki dla pokojowego rozwiązania.
23 zmasakrowanych Albańczyków
znaleziono w zachodniej części wsi Reçak. 60-80 Albańczyków zostało
zabitych wczoraj przez siły serbskie w rejonie Shtime. 48 z nich
zidentyfikowano do późnego popołudnia dzisiaj. Reporter KIC widział ciała 23 zbitych Albańczyków w rowie na wzgórzu
Bebush. Banush Azemi (lat 6O) miał odciętą głowę, a Ragip Bajrami (ok. 40
lat) miał wycięte serce. Ciała innych nosiły ślady egzekucji z bliskiej
odległości pociskami w głowę i szyję. Swiadkowie powiedzieli, że 23
zamordowanych potem Albańczyków schowało się w piwnicy przed ogniem
serbskim. Kiedy piechota serbska weszła do wsi, złapali tych ludzi i zabrali
na wzgórze Bebush, gdzie zostali rozstrzelani. Świadkowie powiedzieli, że
okaleczone ciało kobiety znajduje się w jej domu. Została zabita w na podwórku
i wciągnięta do domu przez siły serbskie. Dwoje dzieci, kuzynów kobiety, było
świadkami jej mordu. Dzieci schowały się w ubikacji na zewnątrz. Starsza od
chłopca dziewczynka kazała mu nie płakać, aby nie zostali odkryci przez
serbskich kryminalistów.
Miejscowy komendant UçK
Shukri Buja powiedział, że ludność cywilna w Reçak została zmasakrowana
przez armię Jugosławii. Nie było oporu we wsi. Oddziały UçK próbowały
bronic wieś z lewego skrzydła. Obecność obserwatorów z OBWE w okolicy
przeszkodziła wg Byji walce UçK
z serbskim wojskiem. Szef Misji Weryfikacyjnej OBWE William Walker, który był
dziś w miejscu masakry, nie mógł znaleźć słów na opisanie okropnego
zdarzenia w Reçak. Nazwał je horrendalnym,
dodając, że wygląda na egzekucję, mord wieśniaków. gospodarzy. Walker powiedział, że widział inne sceny
wojenne, ale ta była najbardziej
horrendalna. Walker będzie miał
konferencję prasową o 18:00 w Prishtinie.
Dom Sadik Çitaku.
Siły serbskie wznowiły
ostrzeliwanie wsi Reçak, gdzie ponad 50 Albańczyków zostało zmasakrowanych
15.1.99 przez serbskie wojsko i policję. Ciężka artyleria strzelała w Reçak
i sąsiednią wieś Petrovc 15.1.99. Serska piechota, która złapała Albańczyków,
poprowadziła ich na wzgórze pod wsią, gdzie rozstrzelała ich z bliskiej
odległości. Niektórzy zabici mieli powyłupywane oczy lub roztrzaskane
twarze, a 60-letni starzec leżał bez głowy na podwórzu swego gospodarstwa. Wśród
ofiar znalazły się 2 kobiety, 1 niemowlę, 12-letni chłopak oraz wielu starców,
włącznie z 70-letnim Albańczykiem. Wszystkie ofiary miały na sobie odzież
cywilną, większość była miejscowymi rolnikami. Kryminalny reżim serbski
nalegał, że to byli terroryści.
Wzmocnione siły
serbskie zmierzały dziś w stronę Reçak, gdzie zwłoki 50 Albańczyków
zabitych 15.1.99 ciągle jeszcze nie były pochowane. Lokalne siły UçK przeszkodziły
dojściu sił serbskich do wsi. Wtedy Serbowie zaczęli ostrzeliwać ją z
pewnej odległości. Reżym serbski posłał oddziały i serbskiego sędziego śledczego
w celu zatarcia śladów po horendalnej rzezi albańskiej ludności z rąk tych
samych żołnierzy parę dni temu. Wlliam Walker, który przybył 16.1.99 na
miejsce horrendalnego okrucieństwa nazwał masakrę okropnością nie do opisania
i zbrodnią
w wielkim stopniu przeciw ludzkości. Podczas konferencji prasowej w Prishtinie Walker powiedział – Nie waham się
przed oskarżeniem sił bezpieczeństwa rządu [w Belgradzie].
Haski trybunał zbrodni
wojennych w Jugosławii rozpoczął śledztwo w sprawie masakry, a naczelny prokurator
Louise Arbour przygotowuje się do przybycia do Kosowy bez względu na to, czy
dostanie pozwolenie od władz Jugosławii czy nie. Prawdopodobnie dlatego reżim
serbski rozpoczął jeszcze jedną kryminalną akcję w Reçak, tym razem aby
zniszczyć dowody prawdopodobnie przez zabranie zwłok zmasakrowanych Albańczyków.
Reżym serbski nie zawahałby się nawet zaprzeczyć, że ktokolwiek został
zabity, tak jak serbski prezydent Milutinowicz oskarżył
obserwatorów międzynarodowych, z ambasadorem Walkerem włącznie, o fałszywe
posądzenie sił serbskich o zmasakrowanie ludności albańskiej, którzy byli
tylko terrorystami
wg tego protegowanego Miloszewicza.
Prezydent Rugova ogłosił
niedzielę 17.1.99 dniem narodowej żałoby w Kosowej. Międzynarodowi przywódcy
wyrazili zaszokowanie i gniew. Prezydent USA Clinton potępił masakrę – To był rozmyślny
i masowy akt morderstwa obliczony na zasianie lęku wśród ludności Kosowa.
W Brukseli sekretarz generalny NATO Javier Solana ostrzegł, że Pakt Północnoatlantycki nie będzie tolerował powrotu do
totalnej walki i polityki represji w Kosowie.
Sekretarz generalny ONZ Kofi Annan był zaszokowany, poważnie zaniepokojony i wezwał do pełnego dochodzenia. Rząd Albanii oskarżył Serbów o próby
ludobójstwa i potępił masakrę jako akt
faszystowski.
Dom Hajzer Çitaku.
Ciężko uzbrojone
oddziały serbskiej armii i paramiltarnej policji z pomocą ciężkiej artylerii
kontynuowały łomotanie w wieś Reçak po południu. Co najmniej 51 Albańczyków,
łącznie z kobietami, dziećmi i starszymi cywilami zostało zamasakrowanych
przez siły serbskie 15.1.99. Siły serbskie w dalszym ciągu przeprowadzały
dziś kampanię aresztowań dziesiątek cywilnych Albańczyków, większości
mieszkańców Reçak. Aresztowanych zabrano na posterunek policji w Ferizaj (‘Urosevac’).
(15.1.99 powiedziano rodzinom, że mężczyźni albańscy schwytani przez siły
serbskie jadą na przesłuchania do Ferizaj. W rzeczywistości zostali
rozstrzelani z bliska na wzgórzu pod wsią.) Wg źródeł miejscowych uzbrojeni
cywile serbscy przyłączyli się do armii i policji serbskiej w kampanii
terroru przeciw miejscowym Albńczykom.
Wg polityków albańskich
w Kosowej dzisiejszy atak Serbów na wieś Reçak wygląda na próbę
zniszczenia dowodów masakry. Ci politycy nazwali to bitwą
o zwłoki wytoczoną przez reżim
serbski. Decyzję przybycia serbskiego sędziego śledczego do Reçak pod eskortą
uzbrojonej policji w celu przeprowadzenia
dochodzenia wymaganego przez prawo Jugosławii
brytyjski generał John Drewienkewicz z Misji Weryfikacyjnej OBWE w Kosowej
nazwał bardzo
prowokującym aktem i następnym złamaniem zawieszenia broni przez władze
Jugosławii. W oświadczeniu prasowym
wydanym 17.1.99 po południu Drewienkewicz twierdzi, że zaproponował sędzinie
Danicy Markowicz przybycie do Reçak pod warunkiem, że eskorta sędziny nie składałaby
się z żadnych uzbrojonych policjantów. W tym samym czasie UçK
zgodziło się wpuścić nieuzbrojoną
grupę do wsi. Sędzina odmówiła wejścia
bez uzbrojonej policji, mimo że Drewienkiewicz wytłumaczył, że ma w Reçak
weryfikatorów OBWE i potrzebowałby czasu na wycofanie ich, jeśli sędzina
zdecydowałaby na wejście z uzbrojoną
eskortą. O 11:05 serbska sędzina
poinformowała go, że wchodzi z uzbrojoną policją. Nie dała mi
czasu na odwołanie moich weryfikatorów.
– powiedział Drewienkewicz. O 11:10 spotkanie między generałem OBWE a
serbską sędziną przerwał dźwięk ognia z broni ręcznej i moździerzy w
tle. – stwierdziło oświadczenie prasowe OBWE. W międzyczasie weryfikatorzy
OBWE wycofali się wg generała, który nazwał posunięcie sędziny bardzo prowokacyjnym aktem [...] ze
strony władz Jugosławii.
Albańczyk Halit Aliaj
(lat 48) został wg doniesień storturowany na śmierć w areszcie policji w
Gjakova. Serbska policja napadła na jego dom we wsi Pacaj w gminie Gjakova
15.1.99. Przebywając na policji, Halit Aliaj, ojciec 5-ga dzieci został
barbarzyńsko storturowany na śmierć. Jego żona Ryve Aliaj powiedziała, że
wraz z 18-letnią córką Linditą zostały sponiewierane fizycznie przez policję 15.1.99. W międzyczasie 16.1.99 wieczorem siły serbskie zabrały zwłoki
Hamdi Mulaja (ur. w 1964 r.) zabitego przez siły serbskie przy granicy Kosowej
z Albanią do kostnicy w Gjakova. 15.1.99 wieczorem nieznani napastnicy
postrzelili i poważnie ranili Sabedina Rexhepi (ur. w 1944 r.) i jego syna
Sameda (ur. 1982) we wsi Shkabaj
(‘Orlowicz’). Ojciec i syn jechali dżipem, kiedy zostali ostrzelani z
zasadzki. Obaj zmarli w drodze do szpitala.
Dom Gani Çitaku.
Przez drugi z kolei dzień
ciężko uzbrojone siły serbskie ostrzelały dziś z 4 pozycji wieś Reçak i
okolice Shtime. 3 konwoje serbskiej policji paramilitarnej jechały dziś w
rejon Shtime i to małe miasto jest pełne serbskiej policji z bronią i bez.
Wjazd do miasta z drogi łączącej ze stolicą Prishtiną oraz drogi do Ferizaj
i Prizren zostały dziś zablokowane. Starcia między siłami serbskimi a
miejscowymi siłami oporu albańskiego miały dziś miejsce w jarze Carraleva
przy drodze Prishtina-Prizren na południe od Shtime.
Ciała Albańczyków
zabitych 15.1.99 w Reçak są w dalszym ciągu niepochowane i leżą w wiejskim
meczecie. W stolicy Prishtinie ciężarówka pełna trumien dla ofiar nie mogła
przyjechać do Reçak. Naczelna prokurator haskiego trybunału ds. zbrodni w
Jugosławii Louis Arbour wyjechała dziś do Kosowy. Nikt nie sądzi, że ona i
jej zespół śledczy zostaną wpuszczeni do Kosowy, bo nie dostali wiz jugosłowiańskich.
Spotkanie Rady Północnoatlantyckiej
na szczeblu ambasadorów w Brukseli 17.1.99 wieczorem nie wyprodukowało żadnej
wiarygodnej groźby przeciw Slobodanowi Miloszewiczowi. Wszyscy teraz wątpią w
stanowczość NATO. Już od dawna Miloszewicz przestał zważać na ‘ostre oświadczenia’,
z których jedno wystosowano wczoraj.
Dom Halit Çitaku.
Dziś po południu siły
serbskie w cywilu jak i w mundurach policji zwykłej i specjalnej oraz
wojskowych usunęły zwłoki po 2 dniach działań przygotowawczych, widocznie
aby zniekształcić, a nawet zniszczyć dowody wobec ogólnego szoku i potępienia
serbskiej masakry. Wg źródła, które podało informację pod warunkiem
anonimowości ciała Albańczyków zostały wrzucone do ciężarówki dziś między
14:30 a 15:00 prawdopodobnie z przeznaczeniem do Prishtiny, gdzie szpital został
otoczony przez ciężkie siły policji dziś po południu.
Naczelnej prokurator
haskiego trybunału ds. zbrodni w Jugosławii Louis Arbour odmówiono dziś
wjazdu do Kosowy.
Z OSTATNIEJ CHWILI.
Serbskie siły wspomagane ciężką bronią ostrzeliwały Reçak i okolice dziś
ok. 17:00.
To właśnie dochodzenie
nt. masakry w Reçak leży u podstaw najnowszej polityki NATO, ale wszyscy wątpią
w stanowczość NATO. Przynajmniej Kosowacy wątpią. Wiedzą, że druga Bośnia
wydarza się w Kosowej w czasie, gdy Zachód przyrzeka, że zapobiegnie powtórzeniu
się Bośni i bombarduje Belgrad następnymi oświadczeniami prasowymi.
Obora w gospodarstwie Kadri Çitaku. 2 krowy wewnątrz zostały zabite.
Siły serbskie
ostrzeliwują wioski Petrovc i Mollopolc oraz inne w jarach Devetakut i
Carraleva w okolicach Shtime. Dzis upływa trzeci dzień nieustannego serbskiego
ostrzeliwania w okolicach, gdzie siły serbskie zmasakrowały ponad 50 Albańczyków
15.1.99. Sily serbskie zabrały ich ciała wczoraj do miejskiej kostnicy w
Prishtina pomimo ogólnego potępienia tej operacji reżimu serbskiego. Dziś serbskie siły łomotały w albańskie wioski z pozycji w Gshtenjave i Belincit.
Ludność albańska w ostrzeliwanym rejonie ucieka w lęku przed nowymi
masakrami serbskimi. Ponad tysiąc bezdomnych Albańczyków spędziło ubiegłą
noc w dolinie Mollopolc.
W akcie dalszego buntu
przeciw wspólnocie międzynarodowej i jej wysiłkom w Kosowej rząd Jugosławii
nakazał amerykańskiemu szefowi misji weryfikacyjnej OBWE Walkerowi opuścić
państwo w ciągu 48 godzin. Nakaz został wydany po oskarżeniu sił Belgradu o
zmasakrowanie 45 miejscowych Albańczyków we wsi Reçak. W ostrych słowach USA
ostrzegło serbskiego przywódcę Miloszewicza, że igra z ogniem i zażądało odwołania decyzji. Wg doniesień agencji przasowych na
spotkaniu w Białym Domu dyskutowano najpoważniejsze pogorszenie sytuacji w
Kosowej od października 1999 r., kiedyspecjalny wysłannik USA Richard
Holbrooke osiągnął umowę z Miloszewiczem zapobiegającą nalotom NATO na
serbskie cele wojskowe. Holbrooke powiedział w wywiadzie dla CNN
18.1.99 – Sytuacja
jest teraz poważna, chyba poważniejsza niż w październiku,
kiedy NATO było 96 godzin od bombardowań.
W Prisztinie widzi się
decyzję wydalenia przez Belgrad szefa Misji Weryfikacyjnej w Kosowej jako
jeszcze jeden dowód ponurych knowań serbskich władz okupacyjnych w Kosowej i
ich zdecydowania na dalszą agresję i masakry Albańczyków bez względu na
obserwatorów ze świata.
Opustoszała droga we wsi Çitak. Nikt nie wyjeżdża z obawy przed
zawodowymi serbskimi strzelcami wyborowymi, którzy panują nad okolicą.
Oto tekst oświadczenia
Rady Bezpieczeństwa ONZ nt. masakry 45 Albańczyków kosawskich, odczytany
przez przewodniczącego Rady Celso Amorima z Brazylii na formalnym posiedzeniu
19.1.99 po uzgodnieniu przez wszystkich 15 członków Rady, jak doniósł Reuters
– Rada Bezpieczeństwa mocno potępia
masakry 15.1.99 Albańczyków kosowskich we wsi Reçak [...], jak zrelacjonowała
Misja Weryfikacyjna OBWE w Kosowie. Rada podkreśla z wielkim zaniepokojeniem,
że raport OBWE mówi o wielu ofiarach cywilnych, włącznie z kobietami i co
najmniej jednym dzieckiem [...] zwróciła uwagę na oświadczenie szefa misji
OBWE, że odpowiedzialność za masakrę ponoszą siły bezpieczeństwa
Federalnej Republiki Jugosławii (FRJ)i że w akcji brali udział ubrani po
cywilnemu członkowie armii i policji Jugosławii. Rada Bezpieczeństwa ONZ
podkreśla potrzebę niezwłocznego i pełnego dochodzenia i pilnie nawołuje
FRJ do współpracy z Międzynarodowym Trybunałem ds. Byłej Jugosławii (MTK)
i OBWE w celu postawienia przed sprawiedliwością odpowiedzialnych [za masakrę].
Rada Bezpieczeństwa potępia decyzję FRJ odmawiającą dostępu [do dochodzeń]
śledczemu MTK i nawołuje FRJ do pełnej współpracy z MTK w przeprowadzeniu
dochodzenia w Kosowie [...] wbrew wyraźnej radzie udzielonej przez misję OBWE
siły serbskie powróciły do Raczaka 17.1.99 i wywiązała się walka [...]
wydarzenia w Raczaku stanowią najnowsze w cyklu zagrożeń wysiłków
skierowanych ku rozwiązania konfliktu drogą negocjacji i środków pokojowych.
Rada Bezpieczeństwa potępia ostrzelanie personelu Misji Weryfikacyjnej w
Kosowie 15.1.99 i wszelkie akcje zagrażające pracownikom międzynarodowym
[...] Rada Bezpieczeństwa nawołuje strony konfliktu do natychmiastowego
zaprzestania wszelkich aktów przemocy i rozpoczęcia rozmów w kierunku trwałej
ugody [...] poważnie ostrzega Wyzwoleńczą Armią Kosowa przed działaniami,
które przyczyniają się do napięcia. Rada Bezpieczeństwa uważa wszystkie
powyższe zdarzenia złamaniem jej postanowień i uzgodnień nawołujących do
opanowania [...] nawołuje wszystkie strony do pełnego poszanowania swoich
zobowiązań zawartych w odnośnych postanowieniach Rady Bezpieczeństwa i
jeszcze raz zapewnia swoje pełne poparcie międzynarodowych wysiłków zmierzających
do pokojowego rozwiązania na podstawie równości wszystkich obywateli i grup
narodowościowych w Kosowie. Rada potwierdza swoje oddanie niepodległości i
integralności terytorialnej FRJ [...] zauważa z niepokojem raport Wysokiego
Komisarza ONZ ds. Uchodźców, że 5,5 tys. osób cywilnych uciekło z rejonu
Raczaka w wyniku masakry, co wskazuje, jak szybko kryzys humanitarny mógłby znów
wyniknąć, jeśłi nie zostaną podjęte kroki przez strony w celu zmniejszenia
napięcia.
Dom Beqir Çitaku. Policja zabrała mu dwa furgony.
Dziś na konferencji
prasowej prezydent Republiki Kosowej Ibrahim Rugova powiedział – Masakra w Reçak
jest zbrodnią przeciw całemu narodowi. Sytuacja w Kosowej jest bardzo poważna
i niebezpieczna, a najnowsza ofensywa
przeciw wsiom ma na celu wyczyszczenie Kosowej z jej albańskiej ludności.
Serbska ofensywa przeciw wsiom Vaganic i Shipol pod Mitrovica wywołała ucieczkę
ok. 13 tys. nowych uchodźców.
Rugova powiedział, że
praca Misji Weryfikacyjnej OBWE w Kosowej jest bardzo ważna dla wszystkich
obywateli w panującej sytuacji i że ambasador Walker jest mile widziany w
Kosowej, chwaląc go za odwagę
i determinację pozostania na posterunku w Kosowej.
Rugova położył presję na ONZ i inne instytucje międzynarodowe, aby były
stanowcze w stosunku do Belgradu i aby zapewniły dostęp do Kosowej naczelnej
śledczej Trybunału Haskiego Louise Arbour i jej zespołowi w celu
przeprowadzenia niezależnych dochodzeń popełnionych tu zbrodni. Rugova
powiedział, że Trybunał Haski ma pełną władzę w Kosowej tak jak na
wszystkich terenach byłej Jugosławii – Aby odwrócić uwagę od swych
zbrodni i masakr w Kosowej, Belgrad wywołuje nowe problemy przed wspólnota międzynarodową,
takie jak chece z ambasadorem Walkerem i panią Arbour.
Rugova powtórzył wołanie
o interwencję NATO w
celu ochrony ludności Kosowej i stworzenia trwałości i widoków na przyszłość
w tej części świata, chwaląc
dotychczasowe zaangażowanie NATO. Interwencja NATO zapobiegłaby czystkom
etnicznym w Kosowej. Rugova powtórzył również, że najlepszym wyjściem dla
Kosowej jest niepodległość ze wszystkimi gwarancjami dla miejscowych Serbów,
nalegając na tymczasowy protektorat międzynarodowy, zanim nie zostanie podjęte
ostateczne postanowienie – Niezawisła
Kosowa ustabilizowałaby region.
Komisja Bezpieczeństwa
i Współpracy w Europie Kongresu USA [tzw. Komisja Helsińska] obciążyła
prezydenta Miloszewicza odpowiedzialnością za masakrę 45 cywilów w Reçak
– Masakra popełniona
w kosowskiej wsi Recak nie jest niczym innym niż barbarzyństwem [wierny cytat z
KCI: nazwa Kosowa jest prawidłowa, a wsi – z jęz. albańskiego]. Okaleczenie i zamordowanie 45 wieśniaków włącznie z 3 kobietami i co
najmniej jednym dzieckiem stanowi zbrodnię przeciw ludzkości, a jednostki, które
brały udział w tym okropnym akcie muszą być zidentyfikowane, tak jak ich dowódcy.
Ostatecznie
Slobodan Miloszewicz musi być osobiście pociągnięty do odpowiedzialności za
zbrodnie poepłnione w Kosowie i Bośni – podało oświadczenie komisji, przypominając, że Kongres USA już
wyraził swój pogląd, iż Miloszewicz powinien iść pod sąd za zbrodnie
wojenne. Komisja Helsińska oświadczyła, że nie można tolerować odmowy dostępu
naczelnej śledczej międzynarodowego trybunału i zadeklarowanie szefa misji
weryfikacyjnej OBWE osobą niepożądaną – Faktycznie
Serbia może już straciła Kosowo na zawsze. Żadne państwo nie ma prawa
egzekwować swą władzę w ten sposób i uważamy serbska władzę w Kosowie za
nieprawną. Wspólnota międzynarodowa powinna zacząć traktować ją jako taką.
Próby przymilania się Belgradowi w celu osiągnięcia porozumienia o Kosowie
okazały się bezowocne – oświadczyła
Komisja Helsińska, dodając, że NATO musi odpowiedzieć na te okrucieństwa.
Nieuzbrojona misja weryfikacyjna w Kosowie nie
jest odpowiedzią na obecny kryzys humanitarny.
Dom Naser Çitaku.
Czy Milosevicowi znów
ujdą na sucho okrucieństwa za cenę nieznacznych ustępstw? Znowu? Władza Serbii w
Kosowej jest wrogą
władzą. Dlatego nadszedł najwyższy
czas, by Zachód zrewidował swa politykę nt. Kosowej i rozpatrzył niepodległość
dla Kosowej jako prawdziwą opcję.
Najwyższy dowódca NATO
generał Wesley Clark powiedział, że prezydent FRJ Slobodan Miloszewicz uczynił
połowiczny
kompromis zamrażając decyzję o
wydaleniu Walkera, szefa misji OBWE w Kosowej. Istnieje obawa, że Miloszewicz
zgarnie korzyści z pozornego wycofania się i rozwiązania kwestii, które
stworzył w wyniku barbarzyńskiej masakry 45 cywilnych Albańczyków wykonanej
przez jego siły w Kosowej w ostatnim tygodniu. Pogróżka wydalenia ambasadora
Walkera i niedopuszczenie sędziny Arbour z Trybynału ONZ do Kosowej zostały
wyprodukowane przez Milosevica w celu odwrócenia uwagi od masakry. Jeśliby FRJ odwołała decyzję [ws.
Walkera], pokusi to do świętowania małego zwycięstwa
– powiedział ambassador USA w OBWE David T. Johnson Stałej Radzie OBWE we
Wiedniu 21.1.99. Nawet jeśli problem zostanie rozwiązany, to jest kryzys
stworzony przez Miloszewicza. Wynagrodzić
go za rozwiązanie kryzysu byłoby nierozsądne.
– powiedział Johnson. Zachód nie powinien dać się wciągnąć
[przez Miloszewicza] w status quo sprzed okrucieństwa w Raczaku – powiedział amerykański ambasador, który oficjalnie oskarżył
Miloszewicza o masakrę w Reçak. Wynagrodzenie Miloszewicza za ten połowiczny
kompromis oznaczałoby znowu porzucić groźby bombardowań serbskich celów
wojskowych i i pozwolić mu ujść bezkarnie z jeszcze jednego masowego mordu.
Reżim Miloszewicza zaczekałby na następną okazję rzezi ludności Kosowej,
stworzyłby nowe problemy do własnego rozwiązania tak, by odłożyć jeszcze
jedną rzeź na bok. I tak dalej, aż do wykończenia Kosowej, aż do wyparcia
lub zabicia Albańczyków.
Niszczenie Kosowej po
kawałku było strategią Milosevica od czasu, gdy serbska całkowita agresja
wojskowa została rozpoczęta tu w Kosowej na początku 1998 r.
Jeśli zgodnie z pogróżkami
zostaną wykonane naloty na Serbię, wtedy Milosevic zdobędzie poparcie ludności.
Taka jest nagminna mantra w pewnych mocarstwowych kręgów Zachodu – slogan
tak absurdalny, jak tylko może być. Milosevic już zdobył sobie poparcie
ludności agresją i okupacją Kosowej. Jeśliby to odwrócić, ten bałkański
rozrabiaka straciłby to poparcie. Tylko wtedy podzielona opozycja Serbii,
niezależne środki przekazu i uniwersytety walczyłyby silnie przeciw jego reżimowi.
Waszyngton
i sprzymierzeńcy powinni zacząć przygotowania do wciągnięcia sąsiadów
Kosowej do w celu pokierowania regionalnymi następstwami niepodległości [...]
faktycznie prawnie lub gdzieś pośrodku
– powiedział Ivo Daalder, specjalista z niezależnego Instytutu Brookingsa.
Wg agencji prasowych
generał Colin Powell, były przewodniczący zespołu dowódców i jeden z
najbardziej respektowanych przywódców w USA, powiedział, że niepodległość
musi być przedmiotem negocjacji – Trudnością
w tej sytuacji jest opcja polityczna: czy w dalszym ciągu będziemy uważać
Kosowo za część Serbii, mamy napierać na autonomię, czy na niepodległość.
Cokolwiek zrobić odnośnie użycia siły wojskowej, trzeba odpowiedzieć na to
zasadnicze pytanie, pytanie najtrudniejsze ze wszystkich.
Senator Mitch McConnell
pisał w artykule w „Washington Post”,
że administracja Clintona powinna zaakceptować rzeczywistość – Nasza polityka
musi uznać zasadniczy cel: niepodległość dla Kosowa.
Zachodni przywódcy próbują być wyważeni i nie ośmielać lub pomagać walce
o niepodległość Kosowiaków. NAT0 nie może stać się lotnictwem UçK
(Wyzwoleńczej Armii Kosowej) – przestrzegł
sekretarz obrony USA William Cohen. Doktryna
wyważenia
była wylansowana z fatalnymi skutkami przez 3 długie lata konfliktu w Bośni
przy pomocy embarga na broń dla byłej Jugosławii. Wtedy ONZ powiedziało, że
to jest podejście wyważone, bo embargo stosuje się do wszystkich. Muzułmanie
bośniaccy i Chorwaci byli wtedy dosłownie bez broni, a Serbowie w Bośni
odziedziczyli kadrę oficerską i broń po
byłej armii Jugosławii. I Serbowie wypowiedzieli wojnę agresji. Kosowa
była równa Serbii i Bośni w byłej federacji Jugosławii, a nie regionem wewnątrz
Serbii!
Sekretarz stanu
Madeleine Albright powiedziała Centrum Polityki Państwowej (Centre for National Policy) 21.1.99, że Milosevic kpi z umowy z
Holbrookem z października 1998 r. – Perspektywy
negocjowanego rozwiązania są mętne. Jasne jest to, że status quo nie jest
ani do zaakceptowania, ani do utrzymania. Na komentarz – Bośnia
była republiką w Jugosławii, a Kosowo regionem wewnątrz Serbii z większością
albańską,
Albright odpowiedziała – Kosowa
i Bośnia to dwie różne sytuacje. Kosowa nie była regionem wewnątrz Serbii w byłej Jugosławii, tylko
federalnym tworem tak jak Bośnia, na równi z Bośnią, Serbią itd. na
poziomie federalnym. Serbia uzurpuje, że Kosowa jest jej częścią po
nielegalnym zawieszeniu statusu federalnego Kosowej na przełomie l. 1989 i 1990.
To jest prawda dla tych, którzy posiadają podstawową wiedzę o byłej Jugosławii
i jej rozpadzie na początku l. 1990. Ludność Kosowej uważa władzę serbską
za zwykłą okupację, wrogą
władzę,
jak ją kiedyś określiła Madame Albright.
Christopher H. Smith i
Steny H. Hoyer z Komisji Helsińskiej Kongresu USA powiedzieli w oświadczeniu
21.1.99 – Uważamy
serbską władzę w Kosowie za nieprawną i wspólnota międzynarodowa powinna
zacząć ją traktować jako taką. Jeśli
to nie zostanie uznane przez wspólnotę międzynarodową, nie będzie rozwiązania
dla Kosowej. Ograniczona autonomia proponowana niedawno przez Zachód pod
przykrywką większego
stopnia samodecydowania dla Koswiaków (Albright) czy wewnętrznego
samorządu
(Chris Hill i Robin Cook) oraz inne słowne twory jak powiększona autonomia
nie są już do strawienia przez 2 miliony Albańczyków w Kosowej. Nadszedł
najwyższy czas, by Zachód zrewidował swą politykę w Kosowej i rozpatrzył
niepodległość jako rzeczywistą opcję. Zachód powinien uszanować polityczną
wolę ludności Kosowej, powinien pomóc Albańczykom w ich walce o zakończenie
serbskiej okupacji Kosowej oraz powinien skończyć zastraszać się
wyimaginowanym lawinowym skutkiem niepodległości Kosowej w południowo-wschodniej
Europie. Niepodległość państwowa dla Kosowej jest właściwym rozwiązaniem
dla słusznych i demokratycznych dążeń jej ludności – na poziomie ludzkim,
prawnym i praktycznym. Jest też czynnikiem stabilizującym na Bałkanach.
Dom Xhavit Çitaku.
Większość albańskich
członków delegacji Kosowej, włącznie z prezydentem Ibrahimem Rugova do negocjacji
w Rambouillet pod Paryżem wróciła dziś do domu. Delegacja odłożyła
podróż do USA z powodu poważnej sytuacji w Kosowej. Rugova powiedział dziś
w Prishtina, że sytuacja w Kosowie jest okropna
i nalegał na niezwłoczną interwencję międzynarodową. Zapytany przed swoim
domem w Prishtina, czy oczekuje interwencji NATO przeciw serbskim celom, Rugova
powiedział, że NATO rozpatrywało to i wyda decyzję – Czasu szybko ubywa i
NATO powinno interweniować, by nie ginęło więcej ludzi w Kosowej. Delegacja
kosawska podpisała umowę w Rambouillet, więc spotkanie skończyło się.
Reprezentanci UçK
w delegacji Kosowej polecieli z Ramboulliet do Tirany 20.1.99 i wrócą do
Kosowej na własną rękę.
Tytuły innych wiadomości
z tego samego dnia:
3 Albańczyków
zabitych, 7 rannych 20.1.99 w 2 wsiach k. Podujeva.
Serbskie siły strzelają
we wsie k. Podujeva 21.1.99.
Zagroda albańskich
rodzin obrabowana i spalona przez siły serbskie we wsi Barilevc.
Droga Prishtina -
Podujeva zablokowana drugi dzień z kolei.
Serbskie siły strzelają
we wsie k. Vushtrri.
Serbskie siły palą
domy albańskie w 4 wsiach k. Vushtrri.
Serbskie siły strzelają
we wsie Skenderaj i Shale Bajgors.
3 Albańczyków zabitych
we wsi Skenderaj 20.1.99.
Serbskie siły podkładaja
ogień pod albańskie domy w Skenderaj.
70 serbskich czołgów w
rejonie Lipjan.
Albańczyk poważnie
raniony przez serbskich strzelców wyborowych we wsi Poklek.
Rada Obrony Praw i Wolności
Człowieka w Prishtinie zarejestrowała mordy i masakry 1934 Albańczyków w
Kosowej w 1998 r. w wyniku agresji serbskich sił wojskowych i policyjnych, które
opanowały pół terytorium Kosowej. Rada podała w rocznym raporcie, że wśród
zabitych było 229 kobiet, 213 dzieci i 395 starszych. 436 ofiar nie zostało
zidentyfikowanych, a w 92 przypadkach kobiety w ciąży, niemowlęta i starsi
zmarli z braku opieki lekarskiej.
2626 Albańczyków zostało
uwięzionych przez siły serbskie w 1998 r., z których 132 zostało skazanych,
a 1128 oczekuje na rozprawę.
450 osad albańskich
zostało ostrzelanych i zniszczonych w 1998 r. przez siły wojskowe i policyjne
Serbii, które zniszczyły ponad 40 tys. domów zupełnie lub częściowo oraz
zrabowały i spaliły je. Ok. 500 tys. Albańczyków, jedna czwarta część
ludności Kosowej,
została wyparta ze
swych domów w 1998 r.
Raport Rady przedstawia
wyczerpujące informacje o niektórych z najbardziej horrendalnych masakr Albańczyków
wykonanych przez serbskie siły w 1998 r.
5 Albańczyków zabitych
przez policję 22.1.99 w Suhareka.
5 Albańczyków
zabitych, 6 rannych w kilku terrorystycznych atakach w Prishtina 22.1.99
wieczorem.
2 5 Albańczyków
zabitych, 6 rannych w serbskim ostrzeliwaniu wsi Grabovc i Hade 22.1.99.
Trwa serbska ofensywa,
palenie domów albańskich w rejonie Podujeva.
Serbskie ostrzeliwanie
Vushtrri trwa.
Albański nauczyciel języka
angielskiego znaleziony zamordowany na skraju Vushtrri.
Niesłabnące
ostrzeliwanie wsi w rejonie Drenica.
Tysiącom cywilów w
Qirez zagrażają humanitarna katastrofa i ataki serbskie.
3 dzieci albańskich
zaginęło od 21.3.99 w Prishtina.
Wybuchy we wsi Petrovc.
NATO
powinno już dawno zaatakować cele w Serbii. Dalsza zwłoka jest bez sensu,
Dalsze opóźnianie działań jest bez sensu. – powiedział Xhemail Mustafa, rzecznik prezydenta Kosowej Ibrahima
Rugovy.
Last-ditch
efforts, international diplomatic initiatives in the past couple of days have
failed to persuade Belgrade accept a political solution for Kosova, Mustafa said,
recalling that Kosovar Albanians have accepted the Rambouillet Accords last week.
‘FRY’/Serbia
has arrogantly rejected these diplomatic initiatives, Rugova’s aide said. Thus,
the Serbian regime has clearly demonstrated it has never stood - nor does it
stand now - for a political solution, but rather a military one, in Kosova,
Xhemail Mustafa concluded.
Tytuły pozostałych
doniesień KIC z tego dnia:
Serbowie palą domy albańskie
w Podujeva; Ogrome zmasowanie sił serbskich; Ludność albańska uchodzi.
14 domów spalonych, 200
zniszczonych i obrabowanych we wsi Barileva.
Nazwiska 7 Albańczyków
zabitych w Suhareka.
Siły serbskie rosną;
Wieś Vushtrri ostrzelana.
Wieś Kaçanik
ostrzelana; Domy w Gajre spalone.
Siły serbskie strzelają
do wsi w rejonie Deçan i Gjakova.
Wiadomości po 24.1.99
brak. Zostały wznowione dopiero w czerwcu 1999 r., ale tylko w jęz. albańskim.
Wszystkie wiadomości i
zdjęcia pochodzą ze stron http://www.kosova.com, które można także znaleźć w http://www.hri.org/cgi-bin/print_hit_bold.pl/news/agencies/kosovo/1999/